Poleganie wyłącznie na jednym źródle finansowania (np. tylko na grantach) to ryzykowna strategia dla organizacji pozarządowej. Stabilność finansowa NGO buduje się poprzez dywersyfikację, czyli pozyskiwanie środków z różnych źródeł. Dzięki temu fundacja czy stowarzyszenie jest mniej narażone na załamanie budżetu w razie odcięcia jednego strumienia funduszy (4-ngo.org). Dywersyfikacja pomaga zminimalizować ryzyko utraty całości finansowania – jeśli jeden sponsor się wycofa lub skończy się jakiś program dotacyjny, organizacja przetrwa dzięki innym przychodom(4-ngo.org). Dodatkowo zróżnicowane wpływy dają większą elastyczność i swobodę działania – można realizować własne pomysły niezależnie od sztywnych ram konkretnego grantu. Poniżej przedstawiamy główne źródła finansowania NGO i kilka wskazówek, jak z nich korzystać, by zbudować zdrowy, zbilansowany model finansowy fundacji.
- Dotacje i granty instytucjonalne. Są to środki pozyskiwane w konkursach od podmiotów publicznych (np. ministerstwa, samorządy, fundusze unijne) lub prywatnych fundacji grantowych. Dotacje stanowią często znaczącą część budżetu organizacji i pozwalają na duże projekty, jednak mają swoje ograniczenia: konkurencja jest duża, procedury aplikacyjne i rozliczenia – wymagające, a pieniądze celowe obarczone są warunkiem pełnego rozliczenia (każda złotówka musi być wydana zgodnie z umową, a niewykorzystane środki zwrócone). Dotacje dają stabilność tylko na czas trwania projektu i zwykle nie mogą finansować wszystkich potrzeb (np. bieżącego utrzymania biura poza projektem). Dlatego warto uzupełniać je innymi źródłami. Mimo to, granty są niezwykle cenne – pozwalają sfinansować działania zgodne z misją organizacji na większą skalę. Kluczem jest, by nie opierać budżetu wyłącznie na grantach, lecz traktować je jako jeden z filarów finansowania.
- Darczyńcy indywidualni i zbiórki publiczne. To źródło, które może zapewnić fundacji niezależność i stały dopływ środków na własnych warunkach. Darowizny od osób fizycznych – czy to w formie regularnych przelewów od sympatyków, jednorazowych wpłat od sponsorów, czy zbiórek crowdfundingowych – często są mniej sformalizowane niż dotacje i można je przeznaczyć na dowolny cel statutowy. Oczywiście, zdobycie szerokiego grona darczyńców wymaga pracy: prowadzenia kampanii fundraisingowych, aktywnej komunikacji i budowania społeczności wokół idei fundacji. Warto korzystać z nowoczesnych narzędzi: platform internetowych (np. Zrzutka.pl, Siepomaga) oraz mediów społecznościowych do promocji zbiórek. Crowdfunding sprawdza się zwłaszcza przy projektach angażujących emocje i społeczność lokalną. Nie można zapominać o tradycyjnych metodach – zbiórki publiczne (puszki, kiermasze, wydarzenia charytatywne) wciąż potrafią przynieść znaczące kwoty, szczególnie jeśli cel jest jasno określony i bliski ludziom. Budując bazę indywidualnych darczyńców, fundacja zyskuje finansową poduszkę bezpieczeństwa i uniezależnia się od grantów.
- Współpraca z biznesem – darowizny i sponsoring. Firmy prywatne mogą wspierać organizacje pozarządowe na różne sposoby. Darczyńcy korporacyjni często przekazują fundacjom darowizny pieniężne lub rzeczowe (np. sprzęt, oprogramowanie) w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu. Jeszcze inną formą jest sponsoring konkretnego projektu lub wydarzenia – firma finansuje np. festyn, konferencję czy publikację w zamian za ekspozycję swojego logotypu i pozytywny wizerunek. Warto nawiązywać relacje z przedsiębiorcami, zwłaszcza lokalnymi czy z branży powiązanej z działalnością fundacji. Przygotujmy atrakcyjną ofertę współpracy: pokażmy, jakie korzyści (promocja, dotarcie do grupy docelowej, realizacja wspólnych wartości) zyska firma, wspierając naszą misję. Partnerstwo z biznesem może zapewnić nie tylko dopływ środków finansowych, ale też fachową wiedzę, wolontariat pracowniczy czy rabaty na usługi. Kluczem jest tu budowanie długotrwałych relacji opartych na wzajemnym zaufaniu i korzyści – wtedy firma chętnie będzie wspierać organizację cyklicznie, a nie tylko jednorazowo.
- Działalność odpłatna i gospodarcza organizacji. Fundacje i stowarzyszenia w Polsce mają prawną możliwość prowadzenia działalności gospodarczej lub tzw. działalności odpłatnej pożytku publicznego, by pozyskiwać środki na swoją misję. Działalność odpłatna oznacza, że NGO może sprzedawać pewne usługi lub produkty związane ze swoją działalnością statutową (np. bilety na organizowane warsztaty, wydawnictwa, gadżety) – ale bez generowania zysku (przychód ma pokryć koszty). Działalność gospodarcza jest zaś pełnoprawnym biznesem prowadzonym przez fundację (np. sklep charytatywny, kawiarnia prowadzona przez NGO, usługi doradcze), z tą różnicą, że zyski muszą być przeznaczane na cele statutowe, a nie do kieszeni udziałowców. Prowadzenie działalności zarobkowej może znacząco zwiększyć niezależność finansową organizacji, ale wymaga biznesowego podejścia, inwestycji i spełnienia wymogów prawnych (np. wyodrębnionej księgowości dla działalności gospodarczej). Wiele organizacji zaczyna od drobnej działalności odpłatnej (np. sprzedaż rękodzieła wykonanego przez podopiecznych) – to prostsze i nie wymaga rejestracji w KRS dodatkowego wpisu. Ekonomizacja NGO (czyli właśnie generowanie własnych dochodów) bywa kluczem do przetrwania w okresach, gdy brakuje grantów. Jeśli Twoja fundacja ma pomysł na usługę lub produkt spójny z jej misją – warto rozważyć ten krok.
- 1,5% podatku i status OPP. Unikalnym w skali świata mechanizmem wsparcia dla polskich organizacji jest odpis 1,5% podatku dochodowego dla organizacji pożytku publicznego (OPP). Jeśli fundacja lub stowarzyszenie uzyska status OPP (co wymaga spełnienia określonych kryteriów i wpisu do rejestru), może co roku otrzymywać wpłaty 1,5% od podatników, którzy zdecydują się ją wskazać w zeznaniu PIT. Dla wielu organizacji 1,5% stanowi istotne, coroczne źródło dochodu – szczególnie w sektorze pomocy społecznej, ochrony zdrowia czy opieki nad zwierzętami, gdzie łatwiej zmotywować podatników do przekazania odpisu. Aby wykorzystać potencjał 1,5%, organizacja musi jednak prowadzić kampanie informacyjne, budować rozpoznawalność i zaufanie społeczne (bo podatnik sam wybiera OPP, której przekaże część swojego podatku). Warto dążyć do uzyskania statusu OPP, gdy organizacja okrzepnie – choćby dlatego, że to stosunkowo stały dopływ środków, niezależny od grantowych dedlajnów. Pamiętajmy jednak, że środki z 1% również trzeba wydawać zgodnie z przepisami i sprawozdawać ich wykorzystanie.
Dywersyfikacja finansowania to dla NGO droga do niezależności i trwałości.
Idealny model to taki, w którym budżet organizacji opiera się na kilku filarach – np. część środków pochodzi z dotacji projektowych, część z darowizn od osób i firm, a do tego dochodzą wpływy z własnej działalności oraz np. 1% podatku. W ten sposób żadna nagła zmiana (koniec programu dotacyjnego, kryzys u sponsora, spadek wpłat z 1%) nie zachwieje od razu stabilnością całej organizacji. W praktyce osiągnięcie pełnej dywersyfikacji wymaga czasu i pracy: budowania relacji z darczyńcami, profesjonalizacji fundraisingu, być może stopniowego rozwijania działalności zarobkowej. Warto jednak podjąć ten wysiłek. Fundacja mająca różnorodne źródła przychodów zyskuje swobodę działania – może realizować swoją misję konsekwentnie, nie uzależniając wszystkiego od wyników jednego konkursu dotacyjnego. Taka niezależność finansowa przekłada się na pewność planowania i odporność na zewnętrzne zawirowania. Dlatego już na etapie tworzenia strategii warto myśleć o zbilansowaniu budżetu organizacji i sukcesywnie poszerzać bazę finansowania – to inwestycja w przyszłość fundacji.