Na co dzień KGW operuje zazwyczaj niewielkimi kwotami, ale warto prowadzić finanse skrupulatnie. W tym artykule omawiamy to, co powinno być podstawą wiedzy każdego!
Księgowość uproszczona dla KGW
Prowadzicie zeszyt albo arkusz, gdzie wpisujecie każdą złotówkę przychodu i wydatku, z podziałem na kategorie. Np. Przychody: dotacja ARiMR 8000 zł, darowizna z gminy 500 zł, ze sprzedaży ciast 300 zł; Wydatki: produkty spożywcze na warsztaty 200 zł, materiały plastyczne 150 zł, strój ludowy 400 zł, itp. Raz do roku to sumujecie. Musi wyjść, ile zostało na koncie lub w kasie na koniec roku.
Dokumenty finansowe w Kołach Gospodyń Wiejskich
Zbierajcie dowody zakupów – paragony, faktury (najlepiej na KGW). Z dotacji ARiMR i tak trzeba się rozliczyć – przedstawia się sprawozdanie i niektóre oddziały ARiMR chcą kopie faktur, więc lepiej je mieć. Poza tym, to Wasza ochrona – pokazuje, że pieniądze poszły na to, co trzeba. Niektóre KGW wprowadzają symboliczne składki (np. 5 zł miesięcznie od członka albo 20 zł rocznie). Nie jest to obowiązkowe, ale może pomóc zebrać fundusz na niekwalifikowane wydatki (np. zrobienie koszulek KGW, na które dotacji nie macie, a składki pokryją). Ustalcie, jeśli chcecie – i zbierajcie do kasy. Składki to przychód statutowy, więc zwolniony z podatku!
Konto bankowe dla KGW
Starajcie się większość transakcji robić przez konto, a nie gotówką – będzie przejrzyściej. Dotacja i tak przyjdzie na konto, z niego możecie robić przelewy za rzeczy. Trochę gotówki pewnie będzie w obrocie (np. ze sprzedaży ciasta czy składek), więc trzymacie je w kasie i potem wpłacacie na konto albo wydajecie na drobne sprawy (ale zapiszcie to).
Zakres wydatków
Pamiętajcie, że pieniądze Koła nie są prywatne – nie można np. kupić z dotacji KGW prezentu urodzinowego przewodniczącej czy sfinansować prywatnej wycieczki. Wszystko ma służyć społeczności i realizować cele statutu. Oczywiście, w ramach integracji członkiń – czemu nie zorganizować z części funduszu integracyjnego wyjazdu do teatru czy kolacji w restauracji dla pań z KGW? Jeśli statut przewiduje działanie na rzecz poprawy jakości życia kobiet, to raz na jakiś czas taka integracja jest uzasadniona. Ważna jest umiar i transparentność – by nie pojawiły się zarzuty o „przejadanie dotacji”. Dlatego raczej większość środków starajcie się wydawać na namacalne inicjatywy, a na przyjemności dla członkiń przeznaczać niewielką część (lub sfinansować to np. z dochodów własnych koła, a nie z dotacji).